Bon relokacyjny na koszt kopalni dla mieszkańców Górnego Śląska?

Na tzw. Górnym Śląsku, czyli w Katowicach, Bytomiu i innych okolicznych miastach, oraz w miastach na południe od Katowic nieruchomości są tańsze niż w reszcie kraju. Nie dzieje się tak za sprawą mniejszej gęstości zaludnienia, nie dzieje się także tak ze względu na wzmożoną emigrację. Np. z Poznania i okolic również wiele osób wyjechało do Niemiec otrzymując niemieckie obywatelstwo a nieruchomości są tam drogie.Dlaczego więc na śląsku mieszkania i domy są tańsze? Odpowiedz na to pytanie jest prosta: szkody górnicze. O ile mieszkaniec śląska nie ma oporów przed wyprowadzeniem się i zakupem nieruchomości w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu o tyle do odwrotnej relokacji mieszkańcy ww. miast mają liczne obawy: „synu nie kupuj mieszkania w Katowicach bo tam są szkody górnicze” – słyszą dzieci np. mieszkańców wielkopolski, które znalazły pracę w stolicy Śląska.

Nie wszyscy mieszkańcy Śląska korzystali z górnictwa

Bonu relokacyjnego zdecydowanie nie powinien otrzymać górnik, który przeszedł na emeryturę w wieku 49 lat i otrzymuje 3500 zł netto emerytury a teraz szuka lepszej pracy w Małopolsce i chce się tam przeprowadzić. Taka osoba przez lata korzystała z górnictwa, kopała dziury pod własnym domem i jeśli z niego ucieka, niech robi to na własny koszt.

Bon relokacyjny byłby przeznaczony dla każdego mieszkańca śląska, który chce przeprowadzić się do innego województwa. Dlaczego? Bo na śląsku nie może znaleźć normalnej pracy na umowę o pracę, gdyż musi konkurować z młodymi emerytami górniczymi, którzy ZUS-u nie odprowadzają. Mieszkaniec taki, dostał bądź dostanie kiedyś mieszkanie po swoich rodzicach, które będzie nie z jego winy warte 120 000 zł a nie 240 000 zł tylko z tego względu, że leży na terenie szkód górniczych.

Kopalnie powinny zapłacić za spadek cen mieszkań

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *